SkoroświtLiving in the Moonlight |
|
znalazłem, jedyne źródło i cel wszelkiej racji...![]() czyli słów kilka o egoizmie/interesowności = kierowanie się własnym dobrem i interesem, dążenie do wymarzonego stanu bycia, wybieranie jak najkorzystniejszych decyzji. Człowieku! Uczyń w swoim życiu choć jedną rzecz bezinteresownie a ozłocę Cię! (dostrzegasz przewrotność?) Cokolwiek czynisz, cokolwiek działasz - robisz to tylko dlatego że widzisz w tym korzyść dla siebie. Korzyść w postaci wymiernego wzrostu pewnych pożądanych wartości, lub korzyść jaką jest uniknięcie straty posiadanych wartości. Cztery stopnie egoizmu: I. Egoizm-egoizm - czyli stwarzanie sobie takich sytuacji z których czerpiemy satysfakcję, bez żadnego ukrywania głębszych intencji. II. Egoizm-strachliwy - czyli zgadzanie się na propozycje otoczenia, tylko dlatego żeby go nie urazić, utrzymując tym samym dobry obraz siebie, unikamy złego samopoczucia na głębszym poziomie. III. Egoizm-altruizm - dostarczanie sobie przyjemności poprzez ofiarowanie innym pomocy, wsparcia itp. IV. Egoizm-miłość - najsubtelniejsza forma egoizmu. a) Dostarczanie sobie przyjemności poprzez całkowite oddanie się drugiej osobie. b) Dostarczanie sobie przyjemności poprzez umiłowanie życia, świata, wszystkiego wokół. Egoizm mamy w genach, nie wyprzesz się go. Egoizm jest motorem Twoich wszelakich działań. Egoizmowi jest podporządkowane całe Twoje życie. To że czytasz ten wpis może mieć rożne przyczyny, lecz jakiekolwiek by one nie były, zrodziły się z egoizmu. Tak jak ja pisałem powyższe słowa z myślą o sobie, tak Ty teraz czytasz je z myślą o sobie. Nie robisz tego dla mnie; robisz to, bo chcesz uzyskać prywatną korzyść. przemyśl jaką... pax & bless
Living in the Moonlight 29/11/2008 22:59:11 [komentarzy 1] Komentuj
... jedynie sam sobie ...![]() Aktor jedynie sam sobie sztuką Muzyk jedynie sam sobie orkiestrą Poeta jedynie sam sobie wierszem Artysta jedynie sam sobie dziełem Człowiek jedynie sam sobie... Człowiekiem pax & bless
Living in the Moonlight 29/11/2008 18:54:51 [komentarzy 0] Komentuj
Primo... Secundo...![]() Primo: Oddałem krew, pierwszy raz w życiu, podobno "honorowo", nie mogę się jednak doszukać co było powodem tej decyzji, przyczyną sprawczą jaka motywacja mną kierowała, czy w ogóle coś/ktoś mnie kierowało by uczynić "szlachetny gest", i pomimo że odchorowałem po, nie żałuję Secundo: Kolejny raz przekonałem się że najlepszym przyjacielem człowieka może być tylko osoba sama sobie. I pomimo że już tyle razy się sparzyłem, nadal wierzę, że ludzie w swojej interesowności będą wykazywać się bardziej subtelnymi formami kontaktów międzyludzkich. pax & bless
Living in the Moonlight 26/11/2008 01:13:30 [komentarzy 0] Komentuj
Dziękuję![]() Dziękuję Boże/Jah/Absolucie za wszystko. Dziękuję Wam Rodzice za to że wprowadziliście mnie w ten świat, że prowadziliście i w odpowiednim momencie puściliście wolno, ciągle służąc radą. Dziękuję Ci Ojcze za zainteresowania które powołałeś we mnie. Dziękuję Ci Matko za zaszczepienie wiary. Dziękuję Ci Bracie za to czym się różnimy i za to w czym jesteśmy podobni. Dziękuję Jacek - za bratnią duszę która jest ze mną w trudnych momentach. Dziękuję Gugu, Floyt, Mika, Zenforest, Leon - za Waszą wrażliwość świata, która wiele mnie uczy. Dziękuję Wam uczniowie, studenci których dane było mi poznać idąc przez zaułki edukacji. Dziękuję Ekipie z Liceum - za Wasze zwariowane, irracjonalne, abstrakcyjne współwędrowanie. Dziękuję Ekipie z Logistyki - za całokształt ;) Dziękuję Wam nauczyciele, profesorowie - za przekazywaną wiedzę o świecie. Dziękuje Wam moje Miłości, na wylot życiorys stawiające - za piękno i smutek, radość i łzy. Dziękuję członkom wolontariatu, duszpasterstwa, rapp'u, terrarium, forum bez imienia - za to że mogę się rozwijać w wymiarze praktycznym. Dziękuję de'Mello, Murphy, Pale, Walsch - za wyklarowanie postrzegania rzeczywistości. Dziękuję Wam trujące rośliny - za wizję i błogostan. Dziękuję Wam dzikie zwierzęta - za naturę na wyciągnięcie dłoni. Dziękuję tym którzy się nie zgadzają ze mną - za odmienny punkt widzenia. Dziękuję za Internet - okno na świat. Dziękuję Coma, Hunter, Collage, Riverside, Hetman, MonstruM, Nemesis, Epilog, Kasprzycki - za przepiękną muzykę, przepiękną poezję. Dziękuję Ras Luta, Grizzliee, Tabu, Dubska, Menomini, Mesajah, Indios Bravos - za pozytywne treści które wnosicie do mojego życia. Dziękuję za wczoraj, dziś i jutro za słońce w dzień i księżyc nocą za dźwięki i ciszę za barwy i kształty za formy i przestrzenie za słowa i treści za melancholie i euforie za pokój i miłość za wiarę i nadzieję za stagnacje i zmiany za poszukiwania i odnajdywania za piękno i prawdę za początek i koniec za teraz i tu Dziękuję Ci strudzony Wędrowcze że dotrwałeś do tego momentu :) pax & bless
Living in the Moonlight 21/11/2008 03:04:38 [komentarzy 3] Komentuj
Krótka rozprawa o tzw. "byciu sobą"![]() Często spotykam się z poradami: "bądź sobą". Możliwe że nawet ja sam gdzieś takowych udzielałem. Jednak drążąc temat, co to właśnie znaczy być sobą? Ile mnie jest we mnie? Ile Ciebie jest w Tobie? Przecież jesteśmy (wznosząc się ponad materię) swoimi rodzicami, nauczycielami, autorytetami, znajomymi - wszystkim tym czego nas nauczyli, wpoili, zmanipulowali albo równie dobrze sami to przyswoiliśmy wzorując się na kimś (bo nakazano nam mieć wzorce). Jesteśmy książkami które przeczytaliśmy, muzyką którą słuchamy. Jesteśmy telewizją i internetem którym poświęcamy tyle czasu. Czy opinie które wygłaszasz są Twoje czy tylko skutkiem tego jak zostałeś zaprogramowany od dzieciństwa? Czy życie które przeżywasz, przeżywasz tak jakbyś chciał czy tak jak Ci wpojono że powinieneś? Czy to wszystko co tu piszę, piszę sam z siebie, czy na podstawie tego jak mnie (nie)wychowano, na podstawie tego co w imię innych akceptowałem lub odrzucałem? I gdzie w tym wszystkim pozostaje miejsce na Ciebie w Tobie? Być sobą... czyli tą całą zbieraniną nie wynikającą z wolnej woli, bo jakże mówić o własnych wyborach będąc w wieku do minimum nastu lat; a potem to tylko pozory tej wolnej woli, przecież trzeba zachować dla siebie samego poczucie ciągłości, konsekwencji, tak nas zdążyli nauczyć... Być sobą... a może być Nikim innym? (tekst powstał 16 Sie, 2008) // pytajnik nie wymaga odpowiedzi, wymaga przemyślenia (jeśli taka Twoja wolna lub uwarunkowana wola) i ewentualnego pozostawienia tychże myśli w tym wirtualnym miejscu //
Living in the Moonlight 19/11/2008 01:00:07 [komentarzy 0] Komentuj
Rozbijamy się o słowa...![]() Słowa, język, mowa - budują/rujnują, posiadają ogromną moc, nie z własnej natury tylko z nadawanej im przez ludzi siły. Jakże niedoskonały to sposób wymiany myśli, jakże zawodny Mówię, dajmy na to: rzeka jaki pierwszy obraz przychodzi Ci na myśl? Rzeka ze stron rodzinnych, czy może wodospad Niagara? Chcesz żebym sprecyzował? Mówię: duża rzeka. Co teraz widzisz umysłem? Wisłę? Nie trafiłeś, miałem na myśli Amazonkę. I niby teraz już jesteśmy na tym samym poziomie. Tyle że ja widzę źródła Amazonki a Ty jej deltę... I choćby nie wiem jak dokładnie sprecyzować swoje wypowiedzi, są takie pojęcia których nie sposób przełożyć na identyczne obrazy w umyśle rozmówcy. Wszystko zależy od doświadczenia które zebraliśmy w życiu do tej pory. Każdy słyszy słowa przez swój niepowtarzalny pryzmat, to co do niego dociera nie jest tym samym co wypowiedział nadawca. Do pełnego zrozumienia potrzebny jest znak równości między uczestnikami rozmowy, a potrafimy uzyskać tylko znak przybliżenia... Rzeka to jeszcze pół biedy, bo istnieje namacalnie, ale gatunek ludzki stworzył sobie tyle abstrakcyjnych pojęć że... Teologia - jak można ludzkim językiem opisać to co boskie? Przecież opisując Boga słowami tak go okrajmy, pakujemy w sztywne szufladki że to co wychodzi już nie jest Bogiem... Z wieloma osobami miałem już "na pieńku", nikt nie miał złych intencji, po prostu gdzieś wkradała się inna interpretacja. Ileż to razy ta inna interpretacja wkłada nóż w dłoń, pociąga za cyngiel, wywołuje wojny... pomijając tu jeszcze aspekt "wieży Babel" Bóg w porę się "zorientował" że słowa nie docierają do człowieka tak jak powinny, dlatego dzisiaj nie słyszymy tak jak prorocy "głosu z nieba". Bo ze słowami jak z demokracją, okropny system, ale póki co nic lepszego na ludzką miarę nie wymyślono. Może kiedyś ludzkość dojdzie do innego sposobu wymiany myśli, mniej zawodnego. Telepatia? Filozofia lingwistyczna zajmuje się tytułowym problemem, NLP także porusza te tematy Kilka cytatów w temacie: Cytat z Przebudzenia (A. de Mello) Wielki Tomasz z Akwinu pod koniec swego życia przestał mówić i pisać – zaczął widzieć. Zawsze wydawało mi się, że to jego słynne milczenie trwało kilka miesięcy, tymczasem ciągnęło się ono przez lata. Bowiem zdał sobie sprawę, że zrobił z siebie głupca i powiedział to wprost. To tak, jakby ktoś, kto nigdy nie jadł zielonego mango, pytał mnie: "Jak ten owoc smakuje?" Odpowiedziałbym: "Jest kwaśny". Mówiąc cokolwiek wprowadziłbym cię w błąd. Spróbujcie to zrozumieć. Ludzie w swej większości nie są zbyt mądrzy, opierają się na słowie – nie na słowie Pisma na przykład – wszystko pojmują błędnie. Mówię: "Kwaśny", a ty pytasz: "Kwaśny jak cytryna, kwaśny jak ocet?" Odpowiadam: "Nie. Kwaśny jak mango". "Nigdy nie próbowałem mango" pada odpowiedź. Tym gorzej! Ale nie daje mu to spokoju i w końcu pisze doktorat na ten temat. A nie robiłby tego, gdyby tylko spróbował mango. Naprawdę. Może napisałby doktorat, ale już na inny temat. I kiedy pewnego dnia spróbuje w końcu owocu mango, powie: "Boże, zrobiłem z siebie głupca. Nie powinienem był pisać tego doktoratu". Tak właśnie postąpił Tomasz z Akwinu. Słowa Floyt'a (szaczun): Zabawa ze słowami. Całe życie to zabawa ze słowami. To jak dobrze i sprawnie umiesz na nich grać, tak dobrze i szczęśliwie żyjesz. To jak dobrze umiesz przetłumaczyć głuchemu dźwięki i ślepemu kolory - tak Cie zapamiętają. Tak Cie zapamiętają jaką mają wyobraźnię. Bardzo rzadko zdarzają się magowie Którzy widzą więcej niż słowa... I rzeczy takimi jakie są. Rozbijamy się o słowa... Śmiało komentować, lepsze świadome rozbijanie niż nieświadome. (powyższy tekst powstał 20 Paź, 2008)
Living in the Moonlight 19/11/2008 00:46:47 [komentarzy 0] Komentuj
Łyk soku![]() Pustka, która nie jest pusta, z której płyną dźwięki, barwy, uczucia i myśli. Jest to meta- i suprakosmiczna pustka. Ja i pustka zlaliśmy się w jedno. - Pustka, Boskość, Nada może też nazywać się pełnią. Jest to pełnia brzemienna wszystkimi możliwościami. Zawiera wszystkie potencje i jest przyczyną stworzenia. - U celu, w domu, niczego nie brak. Śmiech, ale nie śmiech z czegoś, po prostu śmiech. - Szczęście, ale nie bycie szczęśliwym z czegoś. Bezgraniczna miłość, ale nie »ja kocham ciebie«. Paradoksalnie nie ma ani miłości, ani nienawiści, ani życia, ani śmierci, ani ty, ani ja, żadnych granic, przestrzeni, czasu. - Lekkość, oczywistość i wolność. - Wszelka biegunowość zostaje zniesiona. Nic nie jest absurdalne, przeciwnie, wszystko jest zupełnie oczywiste. Uderzenie bębna. Te dźwięki kapią z nicości jak perły i znikają. Żadnego wewnątrz, żadnego zewnątrz. Łyk soku, oto tylko ten intensywny smak. - Iść, tylko ten jeden krok. Idzie, widzi, czuje, ba, jakkolwiek to dziwne: myśli. Również myśli pojawiają się jak perły i na powrót znikają. Willis Jager Rozumiesz? Ja średnio, ale o niczym piękniejszym nie czytałem nigdy
Living in the Moonlight 18/11/2008 02:03:04 [komentarzy 0] Komentuj
oto rodzi się mocNie wiem w którą stronęnie wiem dokąd mogę dotrzeć uwalniam swoją wolę zaczynam nową drogę w miejsca których nie ogarnie myśl Wyczulony na piękno ze wzrokiem w noc Nie czuję wstydu za mój los Proszę by dobrze zrozumiano mnie By dobrze zrozumiano mnie Rodzi się moc Oto rodzi się moc Czuję jak rodzi się moc ![]() Rodzi się moc Oto rodzi się moc Czuję jak rodzi się moc
Living in the Moonlight 17/11/2008 01:56:40 [komentarzy 0] Komentuj
imię jego 44Dróg jest tak wiele - ogrom możliwościZnaków tak mało - minimum ograniczeń Pomiędzy jednym ? a drugim ? - nieliniowość akcji, multum reakcji Upajam się życiem, krystalicznie czystą wodą ze źródła, jedyne źródło i cel wszelkiej racji. co prawda solona, ale to dobrze, będę miał ochotę na więcej 4 44 444... I niby wszystko jest tak jak powinno być I niby nie ma na co narzekać I niby po co to piszę... iluzoryczne niby, złudne wątpliwości to bez znaczenia to nie istotne nie ważne, nie piękne, wyblakłe... To nie istotne z perspektywy Absolutu MetaForka: znajdź mnie na obrazku: ![]() enneagram 4
Living in the Moonlight 16/11/2008 22:56:57 [komentarzy 1] Komentuj
Jakbyt![]() Wciąż się modlę o to żeby to nie była miłość niepotrzebna całkiem głupia. Jak słomiany niby wdowiec płonę krótko jasnym ogniem nie wiem czego w ogniu szukam. Bo tu sobie tak przychodzi byle miłość partacz złodziej nie potrafi nawet kraść. Świat wypływa gdzieś spod powiek i przez chwilę coś wygina się za oknem przestrzeń może. Kaloryfer ciągle zimny a za oknem jakiś inny jakby świat. Nie wiem co tu się zmieniło może tamta jakby miłość. Wcale nie chce mi się śmiać. Kto powstrzyma tamten deszcz który spadł na głowy naszym snom i zbudził je. Kto potrafi go powstrzymać zanim jutro przyjdzie zima spójrz za oknem czarny śnieg. Gdy na imię ma (...) oczy dziwne i błyszczące jakimś chłodem. Oczy lalki która patrzy na mnie ciągle nie odzywa się nie milczy jednym słowem. Wtedy nie wiem co mam robić bo się czuję jak ten złodziej który oddech kradnie co dnia. Bo słomiany krótki płomień trawi resztki trzeźwych myśli. Gdzieś pod skórą coś się przyśni. Czasem modlę się bez sensu żeby spadło coś jak manna ciepłą kołdrą. Księżyc wybuchł i za oknem wszystko mokre ja też moknę jakby niewidzialny obłok. Jak w proroctwach Swedenborga coś zmieniło świat w krajobraz złotobiały i błękitny. Proszę odejdź zanim przyszłaś. Śmieszna miłość na pół gwizdka półpolicjant półartystka . Na rysunkach widzę cienie lub wspomnienie tamtych cieni co minęły mi już dawno. Może były jakieś inne może tylko się przyśniły lecz upartą są wciąż kartką. Gdy otwieram starą książkę ciągle widzę tamto imię. Może kiedyś mi to minie. Kiedy umrę albo zginę a to przecież nie to samo wszyscy umrą. Gdzie dziś jestem kim dziś jestem śpiewodramą. A na imię ma (...) jakby miłość bokiem wyszło szydło prawdy Wcale nie jest taka ładna lecz ładniejsza ładna jest niż żadna przecież. Pora kończyć tę piosenkę jeszcze tylko kilka dźwięków. Jeszcze kilka tylko zdań. Bardzo chciałbym dzisiaj wrócić do tych dni gdy byłem krótszy o ten łańcuch co mi zwisa z szyi w dół. Wciąż się modlę o to żeby to nie była miłość niepotrzebna całkiem głupia. Jak słomiany niby wdowiec płonę krótko jasnym ogniem nie wiem czego w ogniu szukam. A na imię ma (...) dziwnie weszło dziwnie wyszło w rymach do snu ją układam. Kartek biel jak szelest żagli nagle milknie. Już nie nagli bym coś pisał albo zagrał. R. Kasprzycki ![]()
Living in the Moonlight 16/11/2008 14:04:21 [komentarzy 0] Komentuj
Krytyka i KreacjaSłów kilka krytyki pod moim adresem (fragmenty losowe):![]() ![]() ![]() ![]() (podziękowania Autorowi powyższych zdań) Jak widać wers "nie jestem święty" z poprzedniej noty bardzo aktualny. Jak zwykle stosowne do sytuacji cytaty z twórczości Comy: Walka na ziemi i w niebie Przeciwko sobie samemu, o siebie I walka o święte cele O wieczne nadzieje Wypaczona wola, chory cel Poza moralnością księgi praw Na moją głowę święty gniew Proszę by dobrze zrozumiano mnie By dobrze zrozumiano mnie... zacny stan ducha wywołany został ową kompilacją zdarzeń, oby więcej, oby wyraźniej kreacja poprzez krytykę, aż w końcu skrystalizuję się w ostry obraz
Living in the Moonlight 16/11/2008 03:09:58 [komentarzy 1] Komentuj
JestemNie jestem dobryNie jestem zły Nie jestem święty Nie jestem przeklęty Nie jestem wypośrodkowany pomiędzy te skrajności Po prostu JESTEM tu i teraz teraz i tu Sekunda wstecz i sekunda wprzód, to już nie ja, nie Ty, to przeszłość, to przyszłość - to NIE MY Tak widzę siebie, tak widzę Ciebie. ![]() A Ty strudzony wędrowcze jak mnie widzisz? Jak mnie oceniasz? Na jakiej podstawie wydajesz osąd? Jakie korzyści czerpiesz z tego wyroku? Do czego dążysz oceniając, porównując? Spróbuj, raz, jeden raz, godzinę, minutę, sekundę, bez oceniania, bez porównywania, bez wartościowania. Patrz na wszystko i wiedz, że jest tylko takie jakie jest.
Living in the Moonlight 16/11/2008 01:04:38 [komentarzy 0] Komentuj
Wola istnieniaWitamzaistniałem dziś w tym wymiarze w przypływie nadmiaru powołałem na krótki czy długi czas?... to nie istotne to bez znaczenia zaiste wielka zagadka w którą stronę rozwinie się owa wirtualna twórczość pamiętaj... dobrze zapamiętaj ten znak... ![]() pax & bless
Living in the Moonlight 16/11/2008 00:25:38 [komentarzy 1] Komentuj
|
|