Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
skoroswit *Skoroświt - blog4u.pl

Skoroświt


Living in the Moonlight

O Życie...



o życie... dziś na podstawie obserwacji co wokół mnie.

dlaczego człowiek nie został wyposażony we wrodzoną zdolność akceptacji?
dlaczego własne "widzi mi się" przekłada ponad odwieczny plan stworzony przed paru chwil?

Dzień w dzień widzę jak tonie utopia miłości rozumianej w powszechnym znaczeniu. Smutne?, a może po prostu naturalna kolej rzeczy takich a nie innych poczynań.
Czy błogosławieństwem pominięcie tego powszechnego wymiaru?...
Cała radość ponad to, całe szczęście w jednej jedynej miłości - ponad ego. Jak dobrze że istniejesz i szczodrze karmisz wszystkich którzy pragną.

Dzień w dzień widzę ludzi zapędzonych, dążących do niewiadomo czego, do zatracenia samych siebie. Tam gdzie pragną dotrzeć, nie dociera się przez jakiekolwiek działanie - tam dociera się przez zrozumienie. Tylko tam szczęście pokój ład.



Jest dobrze, teoria zdała pierwszy egzamin w praktyce.
Strudzony Wędrowcze, przypomnij mi w chwili zwątpienia obecny naturalny stan, bym nie przespał życia, które Adonai mi dał.

Dziękuję Wam błądzący na odmiennych drogach niż ja, sporo się uczę klarując życiorysy.
Living in the Moonlight 31/01/2009 03:46:58 [komentarzy 0] Komentuj

pa ra ru raj


Ileż to niezrównoważonych poczynań trzeba podjąć w stronę zrównoważonego rozwoju...
Na dodatek zbyt dużo nieracjonalnych zmiennych by podejmować jakieś konkretne kroki...

Ambicje owszem mam, lecz nie takie jak Wy. Przemilczę konkretne schematy owych aspiracji. Obecnie największą zapędem jest wyzbycie się wszystkich ambicji, i to nie dlatego że są jakieś złe, niemożliwe czy co tam jeszcze, tylko dlatego że są ambicjami! Odcinają mnie od Życia, odcinają mnie od Teraz. Paradox? Otóż nie...

Sto stóp nad ziemią, w drodze wytrwale, ku nowemu Jeruzalem.
Ciekawe ilu równie wyjętych z butów, z korzeniami w chmurach, przemierza ścieżki krzyżujące się z moimi.

To co we mnie gra, to siła Jah.
Śpieszcie się, bo odchodzi król jedyny

pax & bless

Living in the Moonlight 23/01/2009 01:43:10 [komentarzy 0] Komentuj

jest jak jest


Seria niekorzystnych zjawisk / wyników / okoliczności i ożywionych starych zasiedziałości. Jakiś czas wstecz nazwałbym obecny stan tragedią, skutkiem czego bym "leżał"...

A teraz?
Dobre pytanie...
... a odpowiedź: jest jak jest.
Living in the Moonlight 16/01/2009 23:34:12 [komentarzy 0] Komentuj

Utopia?

Świat, taki bez wad mi się śnił...

... ten sen to wizja małego kraju,
gdzie nie ma przemocy, zawiści, bałaganu,
to kraj bezpieczny, obcujący z naturą,
bo tam co Jah stworzył wszyscy szanują,
tu miłość, tu dobro, tu ciepło,
bez stresu i nerwic, złych myśli,
tu wszyscy nawzajem się szanują,
i gdy trzeba pomocy zawsze ją zyskują ...
by Silesian

Living in the Moonlight 15/01/2009 19:47:36 [komentarzy 1] Komentuj

Alternatywne podejście do życia


Zauważyłem jak bardzo, wręcz coraz bardziej moje podejście do życia odbiega od ogólnie pojętych standardów.
Nie patrzę już tak samo na rzeczywistość (lub to co nazywamy rzeczywistością).
Co dziwne, coraz lepiej czuję się wśród ludz do których przestałem pasować swoim światopoglądem, którzy błądzą (moim zdaniem) wśród meandrów życia. Oni zapewne postrzegają że to ja błądzę.
Z mojej perspektywy, nawet jeśli jest to błąkanie się, wygląda to całkiem dobrze.
Z przyziemnych rzeczy stan powyżej opisany przejawia się tym, że nieraz jestem nieźle odrealniony, zbliżone do bujania w obłokach, przy jednoczesnym zachowaniu świadomości otoczenia. Ciężko to ubrać w słowa...

Ostatnio trafiają do mnie miłe słowa, opinie(?) o mojej osobie. Jakże mi były one potrzebne 3 lata temu, jakże nie umiem się teraz do nich ustosunkować... zareagować jak typowy człowiek. Ile we mnie zostało zwykłego homo sapiens? Dokąd zmierza ten proces...

"... jakikolwiek masz plan i dokądkolwiek mnie pchasz ..."

Strudzony Wędrowcze, czy dobrze zrozumiałeś mnie?

A Ty, o Intencjo moja, czy zaglądasz tutaj?
Co skrywa twe lico, gdy nocą granatową,
myśl ma tworzy to co rajem zowią.
Czy przyjmiesz wariata do swego świata?...
Czy nie tędy ma droga, o Intencjo błoga.
Szukam potwierdzenia w pradawnych słowach,
że spotkamy się na wspólnych życia drogach.

Living in the Moonlight 7/01/2009 05:16:29 [komentarzy 0] Komentuj